Josef Sudek

Everthing around us, dead or alive, in the eyes of a crazy photographer mysteriously takes on many variations, so that a seemingly dead object comes to life through light or by its surroundings…to capture some of this. I suppose that’s lyricism

          
Józef Sudek był jednym z tych poetów obiektywu, który potrafił zaczarować nawet najbardziej niepozorne elementy rzeczywistości. Twórczość poświęcał studiowaniu martwych natur, pejzaży i praskich uliczek. Szczególnym sentymentem darzył ogródek w pobliżu swojej pracowni. Jakie przesłanie kryj dzieła Sudka?

Kiedy ludzie z różnych przyczyn nie mogą już być z ukochanymi osobami, rodziną lub przyjaciółmi, często sięgają po przedmioty, których ich łączymy ze sobą. Odwiedzają też miejsca, w których wspólnie przebywali. W tych przedmiotach i miejscach zaklęte bowiem są wspomnienia i uczucia. dane przedmioty i miejsca były niemymi świadkami ich miłości, przyjaźni, a także kłótni i niedomówień. Wydawałoby się, że fotografia nie potrafi wejść w najskrytsze stany uczuciowe. Josef Sudek udowodnił jednak, że sfotografowane tematy potrafią jeszcze raz wzbudzić ukryte emocje. Tym samym przypisał zdjęciu rolę intymną. W każdej niepozornej fotografii może kryć się metaforyczny przekaz, czytelny tylko dla osób, które maja wiele wspólnego ze sfotografowanymi przedmiotami lub miejscami. Sudek ukazywał powyżej opisane refleksje w sposób niezrównany. Siła polega na tym, że nie pokazuje nam związków pomiędzy ludźmi wprost poprzez portretowanie pełne określonych gestów. Mimo to patrząc na fotografie mamy szansę raz jeszcze usłyszeć echo przeszłości uwiecznionych rzeczy. Pamiętajmy, że nie trzeba być mistrzem, by przywrócić blask własnym wspomnieniom. Każdy człowiek ma przecież swój ososbisty Sudkowy ogródek i Sudkowy wózek w imanentny sposób dzielące nasz los. Sfotografujmy to zawczasu.

Linki:

Zobacz też:
Ireneusz Zjeżdżałka

  1. Brak komentarzy.
  1. czwartek, 7 czerwiec, 2007 o 7:35 am | #1
  2. piątek, 2 styczeń, 2009 o 12:04 pm | #2