Wacław Wantuch
A w kobietach są całe oceany ciekawości, której nie można zaspokoić
Powodem, dla którego Wacław Wantuch fotografuje akt kobiecy była potrzeba studiowania światłocienia połączonego z doskonałymi formami tworzonymi przez kobiece ciało. Oglądając fotografie widzimy, że sekret tkwi w połączeniu trzech elementów: ciała modelki, gry świateł i wyobraźni. Wszystkie wymienione czynniki są równie ważne lecz to dzięki wyobraźni fotografika popełnione przez niego akty górują nad tysiącem pozostałych ujęć nagości. Autor bowiem potrafi przekształcić kobiece ciało w niespotykane kompozycje zastygłe w oryginalnych pozach. Części ciała wyłąniające się z cienia przypominają często abstrakcyjne formy. Do końca jednak zachowują zmysłowowść. Jednym słowem mistrzowski bodyscape.
Efekty pracy możemy podziwiać nie tylko na stronie internetowej autora, ale także w albumach Akt i Akt 2 wydawnictwa BoSZ. Ze względu na wymogi wydawcy w albumach nie znalazły się kobiety o figurach bardzo szczupłych ani o zbyt tęgich. Sam Wantuch przyznaje, ze dla niego liczy się kreatywność modelki, sposób wygięcia ciała i ułożenie dłoni, a nie idealna figura. Toteż często przedstawione sylwetki kobiet odbiegają od kanonu narzuconego przez komercyjne pisma ukazujące nagość. Kobiety o nietypowych kształtach i odpowiednia gra świateł dają w efekcie jeszcze bardziej intrygujące kreacje.
Domeną Wantucha jest oczywiście akt, ale robi również fotografie Krakowa. Przeważnie są to czarno-białe widoki z miasta przemieniane na sepię.
Linki:


Piękne akty…
Polak potrafi. Bardzo dobrze, że modelki nie są z czasopism, szkoda, że wydawca (zapewne z czysto komercyjnych powodów) próbuje cenzurować sztukę.
Bardzo lubie te fotografie wlasnie ze wzgledu na rysunek linii i swiatlo
Trafilem tu zupelnie przypadkiem, tak jak auto lubie krakow, choc sam pochodze ze gdanska
. Fajna praca