Zbigniew Podsiadło
Opublikował/a eD w dniu czwartek, 21 czerwiec, 2007
Fotografia urzekła go już w młodości. To samo zdanie można by napisać niemal o wszystkich prezentowanych tu fotografikach. W tym przypadku jest jedna różnica. Mianowicie, ówczesne deklaracje Podsiadło pozwalają sądzić, iż od samego początku mamy do czynienia z dojrzałą osobowością artystyczną. Gdy tylko zapoznał się z podstawami rzemiosła stwierdził, że język fotografii jest na tyle uniwersalny, że za jej pomocą da się opisać świat w sposób piękniejszy anizeli w literaturze. Co więcej autor określił też główne wyznaczniki w swojej twórczości, a są to estetyka i dbałość o warsztat. Fotografia powinna odznaczać się prostotą - zacierać szczegóły zbyt przyciągające uwagę odbiorcy, nie epatować oraz nie fałszować rzeczywistości poprzez manipulacje techniczne zdjęcia. W tym znaczeniu wybór fotografii czarno-białej jest zupełnie zrozumiały. Również wybór tematu wpisuje się w powyższą koncepcję fotografii. Podsiadło przedkłada pejzaż, portret i dokument nad eksperymenty z konceptualnościa i abstarakcją.
Przyjrzyjmy się nieco bliżej tematom. Wśród zbioru pejzaży dominują krajobrazy rodzinny stron tj. ziemi kieleckiej oraz śląskiej. Fotograf dokumentuje też rejony poprzemysłowe zarówno wielkich miast jak i miasteczek. Tam oczywiście spotyka człowieka, a człowiek jest dla Podsiadło społeczeństwem w mikrowymiarze zaś twarz ludzka odzwierciedla los. Dlatego na zdjęciach często widzimy twarze ludzi doświadczonych, biedniejszych materialnie lecz bogatszych o wiedzę związaną z nieuchronnością i cierpieniem. Mimo to zdjęcia nie epatują brzydotą, a ułomności ludzkie nie stanowią główego tematu. Postacie nie są też ukazane w sposób ośmieszający raczej doskonale współgrają z tłem. Często ludzie ustawieni są asymetrycznie, by bardziej przedstawić środowisko, w którym żyją. Zapomniane podwórza, zaniedbane ulice stanową świat, którego nie odnajdziemy na bilboardach, czy w reklamach telewizyjnych.
Analogiczne podejście Podsiadło stosuje w przypadku aktu. Tutaj całę ciało, nie tylko twarz mówi o wnętrzu człowieka. Nagość nie jest wulgarna. Bardzo ważnym elementem aktu (podobnie jak w fotoreportażu) jest tło. Otoczenie symbolicznie świadczy o duszy modelki. Wnętrza są urządzone ascetycznie, niemal pusto. Bez mebli i innych bibelotów. Jedynym rekwizytem towarzyszącym jest światło.
Podsumowując, główną cechą fotografii Zbigniewa Podsiadło jest szczerość, bez fasady materialnej zakłócającej , a często fałszującej rzeczywistość.
Linki:

















